Wprowadzenie do Modelu OSI
- Witam Państwa ponownie. Na poprzednim wykładzie zbudowaliśmy fundament, omawiając historię i
podstawy działania sieci Ethernet.
- Dzisiaj wchodzimy na wyższy poziom abstrakcji i zaczynamy podróż przez siedem warstw modelu
odniesienia OSI (Open Systems Interconnection).
- Model ten jest konceptualną ramą, która standaryzuje funkcje systemu telekomunikacyjnego lub
komputerowego, niezależnie od jego wewnętrznej struktury i technologii.
- Zaczniemy od samej podstawy, czyli warstwy 1, warstwy fizycznej, ale tym razem spojrzymy
na nią z zupełnie innej perspektywy – świata fal radiowych i sieci bezprzewodowych WLAN.
Co robi Warstwa 1?
- Warstwa fizyczna jest fundamentem całej komunikacji sieciowej.
- Jej głównym i jedynym zadaniem jest transmisja i odbiór surowego strumienia bitów – zer i
jedynek – przez fizyczne medium.
- Nie interesuje jej znaczenie tych bitów, adresy MAC czy adresy IP.
- Odpowiada za to, w jaki sposób bity są konwertowane na sygnały (elektryczne, świetlne lub
radiowe), które mogą podróżować przez medium.
- Definiuje ona charakterystyki medium, takie jak poziomy napięć, częstotliwości, typy złączy i
kabli.
- W przypadku sieci przewodowych mówiliśmy o kablu koncentrycznym i skrętce.
- W świecie Wi-Fi naszym medium jest powietrze, a sygnałem – fala elektromagnetyczna.
Kabel kontra Powietrze
- Podstawowa różnica między Ethernetem a Wi-Fi leży właśnie w warstwie fizycznej.
- W sieciach przewodowych medium jest kontrolowane, przewidywalne i odizolowane od otoczenia.
- Kabel miedziany czy światłowód tworzy zamkniętą ścieżkę dla sygnału.
- W sieciach bezprzewodowych medium – eter – jest współdzielone, niekontrolowane i pełne
zakłóceń.
- Sygnał radiowy nie jest zamknięty w kablu, lecz propaguje we wszystkich kierunkach, odbija się
od przeszkód, jest tłumiony przez ściany i zakłócany przez inne urządzenia, takie jak kuchenki
mikrofalowe, telefony bezprzewodowe czy inne sieci Wi-Fi.
- To stawia przed warstwą fizyczną WLAN ogromne wyzwania.
Czym jest fala radiowa?
- Sygnał Wi-Fi to nic innego jak modulowana fala elektromagnetyczna, czyli forma energii
propagująca w przestrzeni.
- Każdą taką falę możemy opisać za pomocą trzech kluczowych parametrów.
- Pierwszym jest częstotliwość (frequency), czyli liczba drgań fali na sekundę, mierzona w
Hercach (Hz).
- Drugim parametrem jest długość fali (wavelength), czyli odległość między dwoma kolejnymi
szczytami fali.
- Trzecim jest amplituda (amplitude), która reprezentuje moc lub siłę sygnału.
- Te trzy właściwości są ze sobą ściśle powiązane.
- Wyższa częstotliwość oznacza krótszą długość fali i, co ważne w praktyce, większe tłumienie
sygnału przy przechodzeniu przez przeszkody.
Miejsce Wi-Fi we Wszechświecie
- Fale radiowe używane w Wi-Fi są tylko niewielkim wycinkiem ogromnego spektrum fal
elektromagnetycznych.
- Widmo to rozciąga się od fal o bardzo niskiej częstotliwości (fale radiowe AM/FM) przez
mikrofale (w tym Wi-Fi, Bluetooth, telefony komórkowe), podczerwień, światło widzialne,
ultrafiolet, aż po promieniowanie rentgenowskie i gamma.
- Pasma częstotliwości są zasobem naturalnym, a ich wykorzystanie jest ściśle regulowane przez
międzynarodowe i krajowe organizacje.
- Dla technologii takich jak Wi-Fi wydielono specjalne, nielicencjonowane pasma ISM
(Industrial, Scientific, Medical), co pozwoliło na ich masowy rozwój bez konieczności ubiegania
się o drogie licencje na nadawanie.
2.4 GHz, 5 GHz i 6 GHz
- Obecnie sieci Wi-Fi działają głównie w trzech pasmach częstotliwości.
- Najstarsze i najbardziej zatłoczone jest pasmo 2.4 GHz.
- Jego zaletą jest duży zasięg i lepsza penetracja przeszkód, takich jak ściany.
- Wadą jest mała liczba kanałów i ogromne zakłócenia od innych sieci oraz urządzeń (Bluetooth,
mikrofalówki).
- Nowsze i znacznie pojemniejsze jest pasmo 5 GHz, oferujące więcej kanałów i wyższe
prędkości, ale kosztem mniejszego zasięgu i słabszej penetracji.
- Najnowszym nabytkiem jest pasmo 6 GHz (wprowadzone w standardzie Wi-Fi 6E), które oferuje
ogromną przestrzeń i minimalne zakłócenia, ale ma jeszcze mniejszy zasięg.
- Wybór pasma to zawsze kompromis między zasięgiem a wydajnością.
Czym jest kanał?
- Pasma częstotliwości są podzielone na mniejsze fragmenty zwane kanałami.
- Można je przyrównać do pasów ruchu na autostradzie.
- Każda sieć Wi-Fi musi działać na określonym kanale.
- Aby uniknąć zakłóceń, sąsiadujące sieci powinny używać różnych, nienakładających się na siebie
kanałów.
- W paśmie 2.4 GHz, które ma szerokość około 100 MHz, kanały są bardzo wąskie (zwykle 20 MHz) i
gęsto upakowane, co prowadzi do problemu ich wzajemnego nakładania się (interferencji).
- W Europie w paśmie 2.4 GHz mamy do dyspozycji 13 kanałów, ale tylko 3 z nich (1, 6, 11)
są w pełni niezależne i nie zakłócają się nawzajem.
- Używanie innych kanałów w gęstym otoczeniu jest proszeniem się o kłopoty z wydajnością.
Im szerzej, tym szybciej
- Podstawowa szerokość kanału w Wi-Fi to 20 MHz.
- Jednak nowsze standardy, aby osiągnąć wyższe prędkości, wprowadziły mechanizm łączenia
sąsiednich kanałów w jeden, szerszy kanał.
- Nazywa się to łączeniem kanałów (channel bonding).
- Możemy łączyć dwa kanały 20 MHz, tworząc kanał o szerokości 40 MHz, co w teorii podwaja
maksymalną prędkość.
- W paśmie 5 GHz możemy iść jeszcze dalej, tworząc kanały 80 MHz, a nawet 160 MHz.
- To tak, jakbyśmy zamiast jednego pasa na autostradzie mieli do dyspozycji dwa, cztery lub osiem
pasów jednocześnie.
- Oczywiście, szerszy kanał jest bardziej podatny na zakłócenia i wymaga "czystego" eteru, dlatego
w praktyce kanały 160 MHz są rzadko używane poza warunkami laboratoryjnymi.
Jak bity stają się falą?
- Skoro mamy już falę nośną o określonej częstotliwości, musimy znaleźć sposób, aby "zapisać" w
niej nasze zera i jedynki.
- Proces ten nazywamy modulacją.
- Polega on na zmianie jednego z parametrów fali nośnej (amplitudy, częstotliwości lub fazy) w
rytm sygnału cyfrowego.
- W najprostszych formach, inna wartość parametru odpowiada zeru, a inna jedynce.
- W ten sposób odbiornik, analizując zmiany w odbieranej fali, jest w stanie odtworzyć oryginalny
ciąg bitów.
- To kluczowy proces w warstwie fizycznej, który zamienia abstrakcyjne dane w fizyczny,
propagujący w przestrzeni sygnał.
- Istnieje wiele technik modulacji, od prostych po niezwykle złożone.
ASK, FSK, PSK
- Do podstawowych cyfrowych technik modulacji należą trzy schematy.
- Pierwszy to ASK (Amplitude-Shift Keying), czyli kluczowanie z przesuwem amplitudy, gdzie
'0' jest reprezentowane przez niską amplitudę, a '1' przez wysoką.
- Jest to technika prosta, ale bardzo podatna na zakłócenia.
- Drugi to FSK (Frequency-Shift Keying), kluczowanie z przesuwem częstotliwości, gdzie '0'
i '1' są reprezentowane przez dwie różne, bliskie sobie częstotliwości.
- Jest bardziej odporna na zakłócenia niż ASK.
- Trzeci, najważniejszy dla Wi-Fi, to PSK (Phase-Shift Keying), kluczowanie z przesuwem
fazy.
- Tutaj zmiana fazy fali (jej przesunięcie w czasie) sygnalizuje zmianę wartości bitu.
- W najprostszej wersji (BPSK) używamy dwóch faz do zakodowania 0 i 1.
Więcej niż jeden bit na raz
- Technika BPSK (Binary Phase-Shift Keying) pozwala na zakodowanie tylko jednego bitu (0 lub 1) w
jednym symbolu (jednej zmianie stanu fali).
- Aby zwiększyć prędkość, musimy kodować więcej bitów w tym samym czasie.
- Tu z pomocą przychodzi QPSK (Quadrature Phase-Shift Keying).
- Zamiast dwóch stanów fazy (np. 0 i 180 stopni), używamy czterech (np. 45, 135, 225, 315 stopni).
- Każdy stan fazy może teraz reprezentować unikalną parę bitów: 00, 01, 10 lub 11.
- Dzięki temu, przy tej samej liczbie zmian sygnału na sekundę, jesteśmy w stanie przesłać dwa
razy więcej danych.
- To fundamentalny krok w stronę budowy szybkich systemów komunikacji bezprzewodowej, szeroko
stosowany we wczesnych standardach Wi-Fi.
Jeszcze więcej bitów!
- Aby jeszcze bardziej zwiększyć liczbę bitów przesyłanych w jednym symbolu, możemy jednocześnie
modulować zarówno fazę, jak i amplitudę fali.
- Tę technikę nazywamy QAM (Quadrature Amplitude Modulation).
- W schemacie 16-QAM mamy 16 unikalnych kombinacji fazy i amplitudy, co pozwala na zakodowanie 4
bitów na symbol.
- Idąc dalej, 64-QAM daje nam 64 kombinacje i 6 bitów na symbol.
- Standard Wi-Fi 6 (802.11ax) wprowadził 1024-QAM, gdzie każdy symbol niesie aż 10 bitów
informacji!
- Oczywiście, jest tu pewien haczyk.
- Im gęściej "upakowane" są punkty na diagramie konstelacji, tym sygnał musi być czystszy i
silniejszy, aby odbiornik mógł je poprawnie rozróżnić.
- Wymaga to wysokiego stosunku sygnału do szumu (SNR).
Baud vs. Bps
- W kontekście modulacji musimy rozróżnić dwa pojęcia.
- Prędkość symbolowa (baud rate) określa, ile razy na sekundę zmienia się stan sygnału.
- Jest mierzona w bodach (Bd).
- Natomiast przepływność bitowa (bit rate) określa, ile bitów jest przesyłanych w ciągu
sekundy, mierzona w bitach na sekundę (bps).
- W prostych modulacjach, jak BPSK, gdzie jeden symbol niesie jeden bit, obie wartości są sobie
równe.
- Ale w złożonych modulacjach, jak 1024-QAM, gdzie jeden symbol niesie 10 bitów, przepływność
bitowa będzie dziesięciokrotnie wyższa niż prędkość symbolowa.
- Nowoczesne Wi-Fi nie zwiększa znacząco prędkości symbolowej, lecz upycha coraz więcej bitów w
każdym pojedynczym symbolu.
Jak "głośno" słychać sieć?
- Jednym z podstawowych parametrów określających jakość połączenia bezprzewodowego jest RSSI
(Received Signal Strength Indicator), czyli wskaźnik siły odbieranego sygnału.
- Jest to miara mocy sygnału docierającego do odbiornika, wyrażana w decybelach w odniesieniu do
jednego miliwata (dBm).
- Wartości dBm są zawsze ujemne.
- Im wartość jest bliższa zeru, tym sygnał jest silniejszy.
- Przykładowo, -40 dBm to doskonały, bardzo silny sygnał, -65 dBm to dobry, stabilny sygnał, -75
dBm to sygnał akceptowalny, a poniżej -85 dBm połączenie staje się niestabilne lub niemożliwe.
- Samo RSSI nie mówi nam wszystkiego, ponieważ nie uwzględnia poziomu szumu w otoczeniu.
Co przeszkadza w rozmowie?
- W każdym środowisku radiowym istnieje pewien poziom tła elektromagnetycznego, który nazywamy
szumem (noise floor).
- Jest to suma wszystkich niepożądanych sygnałów radiowych pochodzących z różnych źródeł:
odległych galaktyk, urządzeń elektronicznych, a nawet ruchu termicznego elektronów w samym
odbiorniku.
- Szum jest nieunikniony i stanowi podstawowe ograniczenie dla czułości odbiornika.
- Jeśli siła sygnału (RSSI) spadnie do poziomu szumu, odbiornik nie będzie w stanie odróżnić
użytecznej informacji od losowego tła.
- Poziom szumu również mierzymy w dBm.
- Typowa wartość w środowisku domowym czy biurowym to około -90 do -95 dBm.
Stosunek sygnału do szumu
- Najważniejszym wskaźnikiem jakości połączenia bezprzewodowego jest SNR (Signal-to-Noise
Ratio), czyli stosunek mocy sygnału do mocy szumu.
- Jest to po prostu różnica między zmierzonym RSSI a poziomem szumu, wyrażona w decybelach (dB).
- Im wyższy SNR, tym "czystszy" jest sygnał i tym łatwiej odbiornikowi go zdekodować.
- To właśnie SNR decyduje, jakiej złożonej modulacji (np. 1024-QAM) urządzenie może użyć w danym
momencie.
- Jeśli SNR jest wysoki, urządzenie wybierze bardziej złożoną modulację, aby osiągnąć wyższą
prędkość.
- Jeśli SNR spadnie (np. oddalimy się od routera), urządzenie automatycznie przełączy się na
prostszą i wolniejszą, ale bardziej niezawodną modulację.
Dlaczego sygnał słabnie?
- Fala radiowa, podróżując od nadajnika do odbiornika, nieuchronnie traci moc.
- Zjawisko to nazywamy tłumieniem (attenuation).
- Najważniejszym jego źródłem jest tłumienie wolnej przestrzeni (Free Space Path Loss) –
sygnał słabnie z kwadratem odległości, po prostu rozpraszając swoją energię na coraz większym
obszarze.
- To podstawowe prawo fizyki, którego nie da się obejść.
- Dodatkowo, sygnał jest tłumiony przez każdą fizyczną przeszkodę, którą napotka na swojej drodze.
- Różne materiały tłumią sygnał w różnym stopniu.
- Powietrze tłumi go bardzo słabo, drewno i szkło nieco mocniej, ściana z cegły znacząco, a
żelbeton czy metalowe elementy mogą go niemal całkowicie zablokować.
Sygnał jak piłka
- Gdy fala radiowa napotyka na swojej drodze obiekt znacznie większy od jej długości fali, ulega
zjawisku odbicia (reflection).
- Sygnał zachowuje się podobnie do światła odbijającego się od lustra.
- Gładkie, metalowe powierzchnie, takie jak szafy, windy, a także woda, są doskonałymi
reflektorami dla fal Wi-Fi.
- Odbicia mogą być zarówno pożyteczne, jak i szkodliwe.
- Pożyteczne, bo pozwalają sygnałowi dotrzeć do miejsc, które nie mają bezpośredniej widoczności z
nadajnikiem (np. "za róg").
- Szkodliwe, bo prowadzą do zjawiska wielodrogowości, o którym opowiemy za chwilę.
- W projektowaniu sieci Wi-Fi unika się umieszczania punktów dostępowych w pobliżu dużych
metalowych obiektów.
Sygnał "zakręca" za rogiem
- Innym ważnym zjawiskiem jest dyfrakcja (diffraction).
- Występuje, gdy fala radiowa napotyka na krawędź przeszkody lub przechodzi przez niewielki otwór.
- Fala wówczas ugina się i "rozlewa" za przeszkodą, docierając do obszaru, który powinien
znajdować się w cieniu radiowym.
- To właśnie dyfrakcja sprawia, że możemy mieć zasięg Wi-Fi za rogiem korytarza lub w pokoju obok,
nawet jeśli drzwi są zamknięte.
- Zjawisko to jest tym silniejsze, im dłuższa jest fala (czyli niższa częstotliwość).
- Dlatego sygnał w paśmie 2.4 GHz (dłuższa fala) "radzi sobie" z przeszkodami nieco lepiej i ma
lepszy zasięg niż sygnał 5 GHz (krótsza fala).
Sygnał rozbity na kawałki
- Kiedy fala radiowa napotyka na swojej drodze wiele małych, nieregularnych obiektów, których
rozmiary są porównywalne lub mniejsze od długości fali, ulega rozproszeniu (scattering).
- Sygnał jest odbijany w wielu różnych kierunkach jednocześnie, podobnie jak światło reflektora
samochodowego na chropowatej powierzchni.
- Przykładami takich obiektów mogą być nierówne ściany, meble, rośliny doniczkowe czy nawet krople
deszczu.
- Rozproszenie powoduje, że energia sygnału jest dystrybuowana na znacznie większym obszarze, co
prowadzi do jej osłabienia w kierunku odbiornika.
- Może to być przyczyną niestabilnego połączenia w zagraconych lub przemysłowych środowiskach.
Gdy sygnał dociera wiele razy
- W środowiskach wewnętrznych odbiornik prawie nigdy nie otrzymuje pojedynczej, czystej kopii
sygnału.
- Zamiast tego, dociera do niego mieszanina wielu kopii tej samej fali, które przebyły różne drogi
– jedna bezpośrednio, inne odbite od ścian, sufitu czy mebli.
- Zjawisko to nazywamy wielodrogowością (multipath propagation).
- Ponieważ każda kopia sygnału przebywa inną drogę, docierają one do odbiornika w różnym czasie i
z różną fazą.
- Nakładając się na siebie, mogą się wzajemnie wzmacniać lub, co gorsza, osłabiać, a nawet
całkowicie wygaszać.
- To prowadzi do zjawiska zwanego zanikiem wielodrogowym (multipath fading) i jest jednym z
największych wrogów stabilnej komunikacji bezprzewodowej.
Echo poprzedniego sygnału
- Bezpośrednią konsekwencją wielodrogowości jest interferencja międzysymbolowa (Intersymbol
Interference - ISI).
- Wyobraźmy sobie, że nadajnik wysyła kolejne symbole, reprezentujące dane.
- Z powodu opóźnień na różnych ścieżkach, "echo" poprzedniego symbolu może dotrzeć do odbiornika w
tym samym momencie, co główna kopia obecnego symbolu.
- To "echo" zakłóca odbiór, powodując, że odbiornik może popełnić błąd i zinterpretować obecny
symbol nieprawidłowo.
- Im wyższa jest prędkość transmisji (im krótsze są symbole), tym problem ISI staje się
poważniejszy, ponieważ nawet niewielkie opóźnienia stają się znaczące.
- Walka z ISI była kluczowym wyzwaniem przy projektowaniu nowoczesnych, szybkich systemów Wi-Fi.
Dziel i zwyciężaj
- Przełomem w walce z wielodrogowością i ISI było wprowadzenie techniki modulacji zwanej OFDM
(Orthogonal Frequency-Division Multiplexing).
- Zamiast wysyłać jeden szybki strumień danych na jednym szerokim kanale, OFDM dzieli ten kanał na
setki lub tysiące małych, niezależnych podnośnych.
- Następnie cały strumień danych jest dzielony na wiele wolniejszych podstrumieni, a każdy z nich
jest przesyłany równolegle na innej podnośnej.
- Ponieważ każdy podstrumień jest bardzo wolny, symbole są długie, a problem ISI staje się
marginalny.
- To genialne w swojej prostocie rozwiązanie jest fundamentem wszystkich nowoczesnych standardów
Wi-Fi, od 802.11a/g, przez n, ac, aż po ax.
Jak wysłać i odebrać falę?
- Antena jest kluczowym elementem warstwy fizycznej, pełniącym rolę przetwornika.
- W trybie nadawania przekształca sygnał elektryczny z układów radiowych na falę
elektromagnetyczną propagującą w przestrzeni.
- W trybie odbioru dokonuje procesu odwrotnego – przechwytuje energię fali elektromagnetycznej i
zamienia ją z powrotem na sygnał elektryczny.
- Skuteczność anteny zależy od wielu czynników, w tym od jej fizycznych wymiarów, które muszą być
dopasowane do długości fali (częstotliwości) sygnału.
- Anteny nie dodają energii do sygnału, lecz skupiają ją i kształtują, nadając jej pożądaną
charakterystykę promieniowania.
Promieniowanie we wszystkich kierunkach
- Najczęściej spotykanym typem anten w domowych i biurowych punktach dostępowych są anteny
dookólne.
- Charakteryzują się one tym, że promieniują sygnał równomiernie we wszystkich kierunkach w
płaszczyźnie horyzontalnej.
- Ich charakterystyka promieniowania przypomina kształtem pączka (donut).
- Oznacza to, że sygnał jest silny na boki, ale bardzo słaby bezpośrednio nad i pod anteną.
- Dlatego montowanie routera z takimi antenami na podłodze lub na wysokim regale pod sufitem nie
jest optymalne.
- Są one idealne do zapewnienia pokrycia na jednym poziomie, w centralnym punkcie obszaru, który
chcemy obsłużyć.
Skupiona wiązka energii
- W przeciwieństwie do anten dookólnych, anteny kierunkowe koncentrują całą energię sygnału
w jednym, wąskim kierunku.
- Zamiast "krzyczeć" we wszystkie strony, "szepczą" precyzyjnie w stronę odbiornika.
- Pozwala to na osiągnięcie znacznie większego zasięgu przy tej samej mocy nadawania.
- Są one używane do tworzenia połączeń typu punkt-punkt (np. między dwoma budynkami) lub do
pokrycia sygnałem specyficznych, wydłużonych obszarów, jak korytarze czy hale magazynowe.
- Istnieje wiele typów anten kierunkowych, takich jak anteny panelowe, Yagi czy paraboliczne,
różniących się stopniem skupienia wiązki.
Jak bardzo antena skupia sygnał?
- Parametrem opisującym zdolność anteny do koncentracji energii jest jej zysk energetyczny
(gain).
- Mierzy się go w jednostkach dBi, czyli decybelach w odniesieniu do hipotetycznej anteny
izotropowej – idealnego punktu promieniującego energię równomiernie we wszystkich kierunkach
(jak kula).
- Antena o zysku 3 dBi koncentruje sygnał dwukrotnie lepiej niż antena izotropowa.
- Typowe anteny dookólne w routerach mają zysk 2-5 dBi, podczas gdy anteny kierunkowe mogą mieć
zysk rzędu 15, 20, a nawet 30 dBi.
- Należy pamiętać, że zysk nie jest "tworzeniem" energii – jest to jedynie jej redystrybucja.
- Im wyższy zysk w jednym kierunku, tym słabszy sygnał we wszystkich pozostałych.
Orientacja pola elektrycznego
- Polaryzacja anteny opisuje orientację pola elektrycznego emitowanej przez nią fali
radiowej.
- W przypadku prostych anten prętowych, polaryzacja jest zgodna z orientacją anteny.
- Jeśli antena jest ustawiona pionowo, emituje falę o polaryzacji pionowej.
- Jeśli poziomo – o polaryzacji poziomej.
- Dla maksymalnej jakości połączenia, anteny nadawcza i odbiorcza powinny mieć taką samą
polaryzację.
- Niezgodność polaryzacji (np. jedna antena pionowo, druga poziomo) może prowadzić do znacznego
tłumienia sygnału, nawet o 20 dB, co oznacza utratę 99% mocy!
- Dlatego w większości urządzeń Wi-Fi, które mogą pracować w różnych orientacjach (jak laptopy czy
smartfony), stosuje się techniki różnicowania polaryzacji.
Wróg staje się przyjacielem
- Przez lata wielodrogowość była największym problemem komunikacji radiowej.
- Technologia MIMO (Multiple-Input, Multiple-Output), wprowadzona w standardzie 802.11n, w
genialny sposób zamieniła ten problem w zaletę.
- Idea MIMO polega na wyposażeniu zarówno nadajnika, jak i odbiornika w wiele anten.
- Nadajnik może teraz wysyłać różne strumienie danych przez różne anteny w tym samym czasie i na
tym samym kanale.
- Sygnały te, odbijając się od przeszkód, docierają do anten odbiornika różnymi drogami.
- Zaawansowane algorytmy w odbiorniku są w stanie rozseparować te zmieszane sygnały i złożyć z
nich oryginalne strumienie danych.
- Pozwala to na zwielokrotnienie przepustowości sieci bez zwiększania szerokości kanału.
Ile rozmów naraz?
- Kluczowym pojęciem w technologii MIMO jest strumień przestrzenny (spatial stream).
- Jest to niezależny potok danych przesyłany między nadajnikiem a odbiornikiem.
- Liczba możliwych do jednoczesnego przesłania strumieni przestrzennych jest ograniczona przez
mniejszą z liczb anten nadajnika i odbiornika.
- Jeśli punkt dostępowy ma 3 anteny, a klient ma 2, to mogą między sobą zestawić maksymalnie 2
strumienie przestrzenne.
- Każdy strumień to dodatkowa "rura z danymi", która zwiększa łączną przepustowość.
- Dlatego specyfikację urządzeń Wi-Fi często opisuje się notacją typu "3x3:3", co oznacza 3 anteny
nadawcze, 3 odbiorcze i zdolność do obsługi 3 strumieni przestrzennych.
Słuchanie wieloma uszami
- Nawet jeśli urządzenie ma wiele anten, ale obsługuje tylko jeden strumień danych (np. smartfon),
technologia MIMO wciąż przynosi korzyści.
- Jedną z nich jest MRC (Maximal-Ratio Combining).
- Odbiornik wykorzystuje wszystkie swoje anteny do nasłuchiwania tego samego sygnału.
- Ponieważ każda antena "słyszy" nieco inną wersję sygnału (z powodu wielodrogowości), algorytm
MRC potrafi inteligentnie połączyć te wersje, wzmacniając sygnał użyteczny i redukując szum oraz
zaniki.
- To tak, jakbyśmy słuchali cichej rozmowy w tłumie, używając obojga uszu – nasz mózg potrafi
połączyć sygnały i wyodrębnić interesującą nas treść.
- MRC znacząco poprawia niezawodność i zasięg połączenia, zwłaszcza w trudnych warunkach
radiowych.
Inteligentne celowanie sygnałem
- Kolejną potężną techniką wykorzystującą wiele anten jest kształtowanie wiązki
(beamforming).
- Jest to technika nadawcza, która pozwala punktowi dostępowemu na "skupienie" energii sygnału
bezpośrednio w kierunku klienta, zamiast promieniować ją dookólnie.
- Urządzenie, używając wielu anten, potrafi tak zsynchronizować fazy wysyłanych przez nie
sygnałów, aby w miejscu, gdzie znajduje się klient, interferowały one konstruktywnie (wzmacniały
się), a w innych miejscach destruktywnie (wygaszały).
- To jak rzucanie kamieni do wody z wielu rąk naraz w taki sposób, aby fale spotkały się i
wzmocniły w jednym, konkretnym punkcie.
- Beamforming zwiększa SNR u klienta, co przekłada się na wyższą prędkość i lepszy zasięg.
Rozmowa z wieloma na raz
- Standard 802.11ac Wave 2 wprowadził ewolucję technologii MIMO, zwaną MU-MIMO (Multi-User
MIMO).
- W tradycyjnym MIMO (teraz nazywanym SU-MIMO, Single-User), punkt dostępowy mógł w danym momencie
wysyłać wiele strumieni, ale tylko do jednego klienta.
- MU-MIMO pozwala punktowi dostępowemu na wykorzystanie swoich anten do jednoczesnego wysyłania
strumieni do wielu różnych klientów.
- To tak, jakby router potrafił prowadzić kilka niezależnych rozmów w tym samym czasie.
- Znacząco poprawia to wydajność w środowiskach o dużej gęstości klientów (stadiony, sale
wykładowe), ponieważ czas antenowy jest wykorzystywany znacznie efektywniej.
- Warto zaznaczyć, że MU-MIMO w standardzie 802.11ac działało tylko w kierunku do klienta
(downlink).
Krótka historia prędkości
- Od swojego powstania w 1997 roku, standardy Wi-Fi (określane przez grupę roboczą IEEE 802.11)
przeszły niesamowitą ewolucję, głównie w warstwie fizycznej.
- Każda nowa generacja przynosiła nowe techniki modulacji, szersze kanały i bardziej zaawansowane
technologie antenowe, co skutkowało wykładniczym wzrostem prędkości.
- Zaczynaliśmy od skromnych 2 Mb/s, a dziś mówimy o teoretycznych prędkościach rzędu 10 Gb/s.
- Prześledźmy kluczowe kamienie milowe tej ewolucji, aby zrozumieć, jak dotarliśmy do miejsca, w
którym jesteśmy dzisiaj i co czeka nas w przyszłości.
Pierwszy masowy standard
- Standard 802.11b był pierwszym, który zdobył masową popularność i zapoczątkował rewolucję
bezprzewodową.
- Działał w paśmie 2.4 GHz i oferował maksymalną prędkość 11 Mb/s.
- Wykorzystywał prostą technikę modulacji DSSS (Direct-Sequence Spread Spectrum), która była
stosunkowo odporna na zakłócenia, ale mało wydajna.
- To właśnie ten standard, mimo swoich ograniczeń, wprowadził Wi-Fi do naszych domów i biur,
uwalniając nas od kabli.
- Dziś jest już całkowicie przestarzały, ale stanowił fundament, na którym zbudowano wszystko, co
nastąpiło później.
Nowa era wydajności
- Prawdziwym przełomem było wprowadzenie modulacji OFDM.
- Standard 802.11a jako pierwszy wykorzystał tę technikę, działając w czystym paśmie 5 GHz
i oferując prędkość 54 Mb/s.
- Niestety, był drogi i niekompatybilny z 802.11b.
- Chwilę później pojawił się standard 802.11g, który przeniósł zalety OFDM (i prędkość 54
Mb/s) do popularnego pasma 2.4 GHz, zapewniając jednocześnie wsteczną kompatybilność z 802.11b.
- To właśnie 802.11g stał się na wiele lat dominującym standardem w sieciach domowych, oferując
wystarczającą prędkość do komfortowego przeglądania internetu i streamingu wideo w standardowej
rozdzielczości.
Więcej niż jedna antena
- Standard 802.11n (dziś znany jako Wi-Fi 4) był kolejną rewolucją.
- Jako pierwszy wprowadził technologię MIMO, pozwalając na jednoczesne wysyłanie wielu
strumieni przestrzennych.
- Dodał także możliwość łączenia kanałów (do 40 MHz) i bardziej złożone modulacje.
- Działał zarówno w paśmie 2.4 GHz, jak i 5 GHz, a jego maksymalna teoretyczna prędkość wynosiła
600 Mb/s (przy 4 strumieniach).
- To był ogromny skok wydajności, który umożliwił streaming wideo w jakości HD i komfortową pracę
z dużymi plikami przez sieć bezprzewodową.
Era prędkości gigabitowych
- Standard 802.11ac (Wi-Fi 5) przeniósł Wi-Fi w erę gigabitową.
- Skupił się on wyłącznie na mniej zatłoczonym paśmie 5 GHz, co pozwoliło na wprowadzenie bardzo
szerokich kanałów – 80 MHz, a nawet 160 MHz.
- W połączeniu z gęstszą modulacją (256-QAM) i obsługą do 8 strumieni przestrzennych (choć w
praktyce najczęściej 2-4), pozwoliło to na osiągnięcie teoretycznych prędkości rzędu nawet
6.9 Gb/s.
- Standard ten wprowadził także MU-MIMO w kierunku do klienta, co poprawiło wydajność w gęstych
środowiskach.
- To dzięki 802.11ac możemy dziś bez problemu streamować filmy w 4K.
Wydajność, nie tylko prędkość
- 802.11ax, czyli Wi-Fi 6, to nie tylko wyższa prędkość maksymalna (do 9.6 Gb/s).
- Głównym celem tego standardu była poprawa średniej wydajności na użytkownika w gęstych,
zatłoczonych środowiskach, takich jak biura, lotniska czy bloki mieszkalne.
- Kluczową technologią, która to umożliwiła, jest OFDMA (Orthogonal Frequency-Division Multiple
Access).
- W przeciwieństwie do OFDM, gdzie cały kanał był w danym momencie przypisany do jednego
użytkownika, OFDMA dzieli kanał na mniejsze "jednostki zasobów", pozwalając punktowi dostępowemu
na jednoczesną komunikację z wieloma klientami naraz.
- To jakby ciężarówka dostawcza zamiast jechać z jedną dużą paczką do jednego klienta, mogła
zabrać wiele małych paczek do wielu klientów w ramach jednego kursu.
Różnica w dostępie do medium
- Aby lepiej zrozumieć różnicę, wyobraźmy sobie autostradę (kanał Wi-Fi).
- W systemie OFDM (używanym do Wi-Fi 5), nawet jeśli chciałeś wysłać mały pakiet danych
(jeden samochód), musiałeś zająć na chwilę całą szerokość autostrady.
- Nikt inny nie mógł jej w tym czasie używać.
- W systemie OFDMA (Wi-Fi 6), autostrada jest podzielona na wiele węższych pasów (jednostek
zasobów).
- Punkt dostępowy może przydzielić po jednym pasie kilku samochodom (klientom) i wysłać je
wszystkie jednocześnie.
- To radykalnie zmniejsza opóźnienia i poprawia ogólną przepustowość systemu, zwłaszcza przy dużej
liczbie urządzeń wysyłających małe pakiety danych (typowo dla IoT, przeglądania stron WWW).
Ignorowanie sąsiadów
- Kolejnym problemem w gęstych środowiskach jest interferencja od sąsiednich sieci działających na
tym samym kanale.
- Tradycyjnie, urządzenie musiało czekać, aż kanał będzie całkowicie wolny, zanim mogło rozpocząć
nadawanie.
- Wi-Fi 6 wprowadza mechanizm BSS Coloring.
- Każda sieć (BSS - Basic Service Set) oznacza swoje ramki cyfrowym "kolorem".
- Urządzenie, słysząc transmisję na swoim kanale, sprawdza jej "kolor".
- Jeśli jest to kolor jego własnej sieci, czeka.
- Ale jeśli jest to kolor obcej sieci, może zignorować tę transmisję (jeśli jej sygnał jest
wystarczająco słaby) i rozpocząć nadawanie w tym samym czasie.
- Pozwala to na znacznie bardziej agresywne ponowne wykorzystanie tego samego kanału w
przestrzeni.
Dłuższe życie baterii dla IoT
- Wi-Fi 6 adresuje również potrzeby rosnącego rynku urządzeń IoT (Internet of Things), które
często są zasilane bateryjnie.
- Funkcja Target Wake Time (TWT) pozwala punktowi dostępowemu na "negocjowanie" z
urządzeniem harmonogramu komunikacji.
- Zamiast budzić się co chwilę, aby sprawdzić, czy są dla niego jakieś dane, urządzenie może spać
przez długi czas, a AP obudzi je tylko wtedy, gdy będzie to absolutnie konieczne.
- AP może powiedzieć: "Śpij, obudź się za 2 godziny, wtedy będziesz miał coś do wysłania".
- To drastycznie redukuje zużycie energii i pozwala urządzeniom IoT pracować na jednej baterii
przez miesiące, a nawet lata.
Wejście do pasma 6 GHz
- Wi-Fi 6E to rozszerzenie standardu Wi-Fi 6, które otwiera drzwi do zupełnie nowego,
ogromnego pasma częstotliwości – 6 GHz.
- Podczas gdy pasmo 2.4 GHz oferuje zaledwie 3 nienakładające się kanały 20 MHz, a pasmo 5 GHz
około 25, nowe pasmo 6 GHz udostępnia aż 59 nowych kanałów 20 MHz.
- Co więcej, w tym paśmie nie ma starych, wolniejszych urządzeń, co eliminuje problemy z
kompatybilnością wsteczną i zakłóceniami.
- To jakby obok zatłoczonych dróg lokalnych i autostrad otworzyć zupełnie nową, wielopasmową
super-autostradę przeznaczoną tylko dla najnowszych, najszybszych pojazdów.
- Wi-Fi 6E jest idealne dla zastosowań wymagających ogromnej przepustowości i minimalnych
opóźnień, jak streaming 8K czy wirtualna rzeczywistość.
Ekstremalnie Wysoka Przepustowość
- Nadchodzący standard Wi-Fi 7 (802.11be) zapowiada kolejny skok wydajności.
- Jego celem jest osiągnięcie "Ekstremalnie Wysokiej Przepustowości" (Extremely High Throughput -
EHT), z teoretycznymi prędkościami sięgającymi nawet 46 Gb/s.
- Aby to osiągnąć, Wi-Fi 7 wprowadzi jeszcze szersze kanały (320 MHz), jeszcze gęstszą
modulację (4096-QAM) oraz bardziej zaawansowane wersje MIMO.
- Jednak kluczową innowacją ma być Multi-Link Operation (MLO), czyli zdolność urządzenia do
jednoczesnego nadawania i odbierania danych na różnych pasmach i kanałach.
Agregacja pasm jak w 5G
- Multi-Link Operation (MLO) to jedna z najbardziej oczekiwanych funkcji Wi-Fi 7.
- Pozwoli ona urządzeniom na agregację pasma, czyli jednoczesne korzystanie z linków w różnych
pasmach (np. 5 GHz i 6 GHz).
- Urządzenie będzie mogło wysyłać część danych jednym pasmem, a część drugim, co w efekcie zsumuje
ich przepustowość.
- MLO umożliwi także płynne przełączanie między pasmami w przypadku wystąpienia zakłóceń, co
zapewni ultra-niskie opóźnienia i wysoką niezawodność, kluczowe dla takich zastosowań jak gry w
chmurze, rozszerzona rzeczywistość (AR) czy zdalne sterowanie robotami.
Elastyczne wykorzystanie kanału
- Kolejną innowacją Wi-Fi 7 jest Preamble Puncturing (dosłownie "przebijanie preambuły").
- W poprzednich standardach, jeśli nawet mała część szerokiego kanału (np. 20 MHz wewnątrz kanału
160 MHz) była zakłócana, całe pasmo 160 MHz stawało się bezużyteczne.
- Urządzenie musiało wycofać się do węższego kanału.
- Preamble Puncturing pozwala na inteligentne "wycięcie" tylko tej zakłócanej części i dalsze
wykorzystywanie reszty szerokiego kanału.
- To znacznie zwiększa efektywność wykorzystania widma w obecności zakłóceń, co jest częstym
problemem w realnych środowiskach.
Od Mb/s do dziesiątek Gb/s
- Jak widzimy, ewolucja warstwy fizycznej Wi-Fi to nieustanny wyścig zbrojeń, napędzany przez
rosnące zapotrzebowanie na przepustowość.
- Główne kierunki rozwoju to: szersze kanały (od 20 MHz do 320 MHz), gęstsze
modulacje (od BPSK do 4096-QAM), więcej strumieni przestrzennych (MIMO, MU-MIMO)
oraz inteligentniejsze wykorzystanie widma (OFDMA, MLO).
- Każda nowa generacja to złożony kompromis między prędkością, zasięgiem, niezawodnością i
zużyciem energii.
Adaptacja do zmiennych warunków
- Nowoczesne sieci Wi-Fi nie są statyczne.
- Zarówno punkty dostępowe, jak i klienci, nieustannie monitorują środowisko radiowe i dynamicznie
dostosowują parametry warstwy fizycznej, aby zapewnić optymalne połączenie.
- Procesy te, często określane jako Radio Resource Management (RRM), są kluczowe dla
wydajności i stabilności sieci.
- Obejmują one automatyczny wybór kanału, dynamiczną regulację mocy nadawania oraz adaptacyjny
wybór schematu modulacji i kodowania (MCS).
Mów szeptem, gdy to możliwe
- Transmit Power Control (TPC) to mechanizm, który pozwala urządzeniom na dynamiczną
regulację mocy nadawania.
- Nadawanie z maksymalną mocą nie zawsze jest pożądane.
- Prowadzi do niepotrzebnych zakłóceń dla sąsiednich sieci i zużywa więcej energii (co jest
istotne dla urządzeń mobilnych).
- Dlatego punkt dostępowy i klient starają się używać najniższej możliwej mocy, która wciąż
zapewnia dobrą jakość sygnału.
- Jeśli klient jest blisko AP, oba urządzenia "ściszają głos".
- Gdy klient się oddala, "mówią głośniej", aby utrzymać połączenie.
Dostosowanie prędkości do jakości sygnału
- Jak już wspominaliśmy, użycie złożonej modulacji (np. 1024-QAM) wymaga bardzo wysokiej jakości
sygnału (wysokiego SNR).
- Urządzenia Wi-Fi nieustannie mierzą SNR i na tej podstawie dynamicznie wybierają najwyższy
możliwy Indeks Modulacji i Kodowania (Modulation and Coding Scheme - MCS), który zapewnia
niezawodną transmisję.
- Indeks MCS określa nie tylko typ modulacji, ale także stopień kodowania korekcyjnego (ilość
nadmiarowych danych do naprawy błędów).
- Gdy jakość sygnału spada, urządzenie płynnie przechodzi na niższy, bardziej odporny na błędy
indeks MCS, co skutkuje niższą prędkością, ale stabilniejszym połączeniem.
- Ten proces nazywa się rate adaptation lub rate shifting.
Jak "zobaczyć" fale radiowe?
- Ponieważ medium radiowe jest niewidoczne, diagnozowanie problemów w warstwie fizycznej wymaga
specjalistycznych narzędzi.
- Podstawowym narzędziem jest skaner Wi-Fi (np. inSSIDer, NetSpot), który pokazuje listę
dostępnych sieci, ich siłę sygnału (RSSI), kanały i inne parametry.
- Bardziej zaawansowanym narzędziem jest analizator widma, który pokazuje surową energię
radiową na wszystkich częstotliwościach, pozwalając zidentyfikować nie tylko inne sieci Wi-Fi,
ale także źródła zakłóceń niezwiązane z Wi-Fi, takie jak kuchenki mikrofalowe, kamery
bezprzewodowe czy urządzenia Bluetooth.
Planowanie kluczem do sukcesu
- Projektowanie niezawodnej sieci Wi-Fi to w dużej mierze sztuka zarządzania warstwą fizyczną.
- Kluczowe zasady to: planowanie pokrycia (zapewnienie odpowiedniej siły sygnału w całym
wymaganym obszarze), planowanie pojemności (zapewnienie wystarczającej liczby AP do
obsługi wszystkich klientów) oraz minimalizacja zakłóceń.
- Obejmuje to staranny dobór lokalizacji punktów dostępowych (centralnie, z dala od przeszkód),
odpowiedni dobór anten oraz, co najważniejsze, stworzenie planu kanałów, który minimalizuje
interferencje między własnymi AP (co-channel interference) oraz z sieciami sąsiadów.
Gdy klienci siebie nie słyszą
- Jednym z klasycznych problemów w sieciach Wi-Fi, wynikającym z natury medium bezprzewodowego,
jest problem ukrytego węzła (hidden node problem).
- Występuje, gdy dwa klienty (A i B) są połączone z tym samym punktem dostępowym, ale znajdują się
poza swoim wzajemnym zasięgiem.
- Klient A nie "słyszy" klienta B i na odwrót.
- Obaj mogą więc uznać, że medium jest wolne i rozpocząć nadawanie w tym samym czasie, co prowadzi
do kolizji w punkcie dostępowym.
- AP odbiera wtedy zniekształcony, bezużyteczny sygnał.
- Problem ten jest rozwiązywany w warstwie 2 za pomocą mechanizmu RTS/CTS, o którym opowiemy na
następnym wykładzie.
Gdy klient jest zbyt "ostrożny"
- Odwrotnością problemu ukrytego węzła jest problem odsłoniętego węzła (exposed node
problem).
- Rozważmy cztery urządzenia w linii: A-B-C-D.
- Stacja B nadaje do A.
- Stacja C również chce nadać dane do D.
- Słyszy transmisję stacji B i, zgodnie z zasadą "nasłuchuj zanim zaczniesz mówić", powstrzymuje
się od nadawania, aby uniknąć kolizji.
- Jednak jej transmisja do D nie zakłóciłaby odbioru w stacji A, ponieważ jest ona poza zasięgiem
C.
- Stacja C niepotrzebnie czeka, co prowadzi do marnowania czasu antenowego i spadku wydajności
sieci.
- Ten problem również jest częściowo adresowany przez mechanizm RTS/CTS.
Fundament komunikacji bezprzewodowej
- Warstwa fizyczna w sieciach WLAN to fascynujący i niezwykle złożony świat fizyki fal radiowych.
- Odpowiada za wszystko, co dzieje się "w eterze" – od modulacji bitów na falę nośną, przez
propagację tej fali w trudnym środowisku, aż po jej odbiór i demodulację.
- Zrozumienie pojęć takich jak pasma, kanały, modulacja, SNR, propagacja, MIMO czy OFDMA jest
absolutnie kluczowe do projektowania, wdrażania i diagnozowania wydajnych i niezawodnych sieci
bezprzewodowych.
- To fundament, na którym opierają się wszystkie wyższe warstwy modelu OSI.
Dziękuję za uwagę!
- Czy mają Państwo jakieś pytania dotyczące materiału przedstawionego na dzisiejszym wykładzie?
- Chętnie odpowiem na wszelkie wątpliwości i rozwinę interesujące Państwa zagadnienia.
- Na następnym spotkaniu wejdziemy o poziom wyżej w modelu OSI i zajmiemy się warstwą 2 – warstwą
łącza danych.
- Dowiemy się, czym są ramki, adresy MAC, jak działa kontrola dostępu do medium i jakie są
podstawowe tryby pracy sieci Wi-Fi.
- Zapraszam serdecznie!